Każdy zespół prędzej czy później dochodzi do momentu, w którym zwykłe wyjście na kolację przestaje cokolwiek zmieniać. Wspólne projekty idą do przodu, maile i czaty służbowe kwitną, a ludzie nadal znają się głównie z awatarów, inicjałów w Slacku i krótkich rozmów przed spotkaniem online. Raz w roku pojawia się większa impreza firmowa, ale po kilku godzinach część osób ucieka do domu, ktoś tańczy z działem, który i tak dobrze zna, a nowi pracownicy znikają niezauważeni w tłumie.
Wyobraź sobie inną scenę. Zamiast jednej sali i jednego scenariusza, Twój zespół rozchodzi się po kilku strefach: przy futurystycznym torze minigolfa trwa właśnie zacięty pojedynek dwóch działów, w interaktywnej strefie światła i ruchu grupa z marketingu walczy o sekundy w pixel roomie, ktoś rozgrzewa rzutki, a przy długim stole shuffleboardu toczy się zaskakująco emocjonująca batalia o ostatni krążek. Gdzieś z boku widać stoły bilardowe, bar tętni rozmowami, a śmiech i okrzyki zwycięstwa mieszają się z muzyką.
Taki właśnie format proponuje Sky Games w Sky Tower – nowoczesna przestrzeń rozrywki, w której event firmowy nie jest rubryką w budżecie, ale czymś, co realnie łączy ludzi. Zamiast sztywnego planu, jest tu ruch, luz i przyjemna rywalizacja, a integracja dzieje się jakby przy okazji.
W tym tekście przybliżamy, jak mogą wyglądać współczesne eventy firmowe oparte na grach i turniejach, jakie formaty sprawdzają się najlepiej, dla jakich zespołów są takie spotkania i jak krok po kroku zaplanować wieczór, po którym ludzie naprawdę powiedzą: „to było dobre”.
Dlaczego klasyczna integracja to już za mało?
Przez lata firmowe wyjścia wyglądały podobnie: kolacja, krótkie przemówienie, kilka atrakcji dodatkowych i parkiet. To wciąż ma swoje miejsce, ale przy dużej liczbie spotkań online, hybrydowej pracy i rotacji w zespołach taki format przestaje wystarczać.
Zespoły dziś potrzebują czegoś więcej niż: „pójdźmy razem coś zjeść”. Coraz częściej liczy się to, żeby:
- ludzie poznali się w działaniu, a nie tylko w small talku przy stoliku,
- nowe osoby mogły dołączyć do grupy bez poczucia bycia „tym kimś nowym z IT”,
- integracja angażowała również spokojniejsze, mniej ekspresyjne osoby,
- wspomnienia z wydarzenia nie kończyły się na kilku zdjęciach z fotobudki.
Gry i turnieje rozwiązują sporo z tych problemów. Dają konkretny kontekst: gramy razem, kibicujemy sobie, śmiejemy się z udanych i kompletnie nieudanych zagrań. Nie trzeba wymuszać rozmów – pojawiają się same, bo zawsze jest o czym porozmawiać, np. o wyniku, o strategii, o tym, co się właśnie wydarzyło na torze czy przy stole.
Sky Games – przestrzeń skrojona pod eventy
Sky Games to duża, wielostrefowa przestrzeń rozrywki w Sky Tower we Wrocławiu. Zamiast jednej sali masz tu kilka różnych stref gier i bar, które można dowolnie łączyć w scenariusz wydarzenia. Wszystko jest pod dachem, w jednym miejscu, z wygodnym dojazdem i zapleczem gastronomicznym.
Kluczowe atrakcje, które najczęściej wchodzą w skład eventów firmowych, to:
- Sky Golf – interaktywny minigolf z 12 autorskimi dołkami, w klimacie futurystycznej gry,
- Sky Pixel – strefa światła i ruchu, czyli pixel room z interaktywnymi grami opartymi na ruchu,
- Top Darts – elektroniczne rzutki z dużymi ekranami i automatycznym liczeniem punktów,
- bilard – na stołach turniejowych 9 ft,
- shuffleboard – długa plansza, po której ślizgają się metalowe krążki,
- bar i część klubowa – można tu spokojnie usiąść, porozmawiać i świętować po turniejach.
Dzięki takiemu zestawowi event nie jest jednowymiarowy. Można zbudować dla zespołu wieczór o zróżnicowanym charakterze – najpierw coś luźnego, później bardziej sportowy element, na końcu spokojniejsze rozmowy przy bilardzie czy shuffleboardzie.
Integracja przez zabawę – jak to działa w praktyce?
Największą zaletą takiej formuły jest to, że integracja dzieje się niejako automatycznie. Nikt nie musi prowadzić ćwiczeń na zaufanie ani wymyślać skomplikowanych aktywności. Wystarczy prosty plan przejścia przez strefy i lekkie ramy czasowe.
Przykładowo:
- na start zespoły rozgrywają rundę w Sky Golf – minigolf jest intuicyjny i szybko przełamuje pierwsze napięcie,
- potem część grupy idzie do Top Darts, część do shuffleboardu, część do Sky Pixel,
- w drugiej części wieczoru następuje zamiana stref, dzięki czemu każdy spróbuje czegoś innego,
- na koniec wszyscy spotykają się przy barze, ogłaszane są wyniki i rozdawane symboliczne nagrody.
Ludzie zaczynają mieszać się między działami, bo zespoły zwykle tworzy się tak, by nie grali tylko „swoi ze swoimi”. Do tego dochodzi efekt wyrównania szans: nie trzeba być sportowcem czy mistrzem bilarda, żeby odegrać ważną rolę. W niektórych grach liczy się refleks, w innych spryt, w jeszcze innych szczęście, a do części można podejść zupełnie na luzie.
Turnieje firmowe – emocje, które budują wspomnienia
Drugi poziom takiego eventu to turnieje. Nie chodzi o super poważne zawody, ale o prostą strukturę, która dodaje całości emocji i stawkę, o którą gra zespół.
Najczęściej wykorzystywane są:
- turniej w Sky Golf – drużyny przechodzą całą trasę minigolfa, a system automatycznie zlicza wyniki i tworzy klasyfikację,
- serie w Top Darts – szybkie mecze między zespołami, które łatwo śledzić na ekranie,
- rozegranie bitwy w Sky Pixel – dynamiczne gry ruchowe, w których drużyny muszą ze sobą współpracować, żeby zdobyć punkty,
- finał na shuffleboardzie lub przy bilardzie – tu rozgrywają się ostatnie, decydujące starcia.
Taki turniej można spiąć prostym systemem punktacji: za miejsce w każdej dyscyplinie przyznaje się punkty, a na koniec liczy ich sumę. Wygrywa nie tylko najlepszy gracz w bilardzie, ale zespół, który poradził sobie najlepiej w całym wieloboju.
Co ważne, w turniej można wpisać drobne akcenty firmowe: nazwy drużyn nawiązujące do projektów, symboliczne puchary, drobne nagrody rzeczowe albo żartobliwe tytuły (np. „król pikseli”, „snajper wieczoru”, „mistrz bandy”). To drobne rzeczy, ale bardzo mocno budują wspomnienia.
Formaty eventów – od luźnej integracji po pełną produkcję
W Sky Games można poukładać wydarzenie na kilka sposobów – od bardzo prostych po bardziej rozbudowane.
Luźny wieczór z grami
Najprostszy format, idealny na mniejsze firmy lub działy:
- rezerwujecie kilka stref (np. Sky Golf, Top Darts, bilard),
- ustalacie ogólną ramę czasową,
- ludzie sami wybierają, gdzie chcą grać,
- na koniec spotykacie się przy barze na podsumowaniu.
To dobra opcja, gdy zależy Wam na swobodzie i mniejszej „reżyserii”.
Scenariusz stacyjny
Tu pojawia się trochę więcej struktury, ale nadal w lekkiej formie. Grupa jest dzielona na zespoły, a każda ekipa zaczyna w innej strefie. Co kilkadziesiąt minut następuje zmiana stacji.
Przykład:
- Zespół A: Sky Golf, zespół B: Pixel, zespół C: rzutki, zespół D: shuffleboard.
- Po 40 minutach rotacja stref.
- Po przejściu wszystkich stacji ogłoszenie zbiorczych wyników.
Taki format daje wszystkim podobne doświadczenie i ułatwia prowadzenie prostego rankingu.
Turniej na poważniej
Dla firm, które lubią rywalizację, można przygotować wieczór oparty w całości na turniejach: drabinka, półfinały, finały, dekoracja zwycięzców. To ciekawa opcja na podsumowanie roku, świętowanie ważnego projektu czy spotkanie z partnerami biznesowymi.
Dla jakich firm i zespołów sprawdzą się takie eventy?
Eventy oparte na grach i turniejach dobrze działają w bardzo różnych środowiskach, ale szczególnie mocno sprawdzają się tam, gdzie:
- zespoły pracują hybrydowo lub zdalnie i rzadko widują się na żywo,
- w firmie jest dużo nowych osób, które trzeba wprowadzić w zespół,
- struktura jest złożona (wiele działów, oddziałów) i chcemy, by ludzie pomieszali się między sobą,
- kultura organizacyjna stawia na nieformalną atmosferę, ale brakuje okazji, by naprawdę ją poczuć.
Dzięki różnorodnym atrakcjom nawet bardzo zróżnicowana grupa znajdzie coś dla siebie. Ktoś woli spokojniejszy bilard, ktoś szybkie gry ruchowe, ktoś inny stanie przy rzutkach i natychmiast się wciągnie. A ponieważ event dzieje się w jednej, spójnej przestrzeni, ludzie mogą swobodnie przechodzić między strefami, nie tracąc kontaktu z resztą zespołu.
Jak zaplanować event krok po kroku?
Jeśli do tej pory organizowałeś raczej klasyczne wyjścia, perspektywa układania eventu po strefach gier może brzmieć jak dużo pracy. W praktyce da się to poukładać w kilku prostych krokach.
- Ustal cel wydarzenia – czy chodzi głównie o luźną integrację po trudnym kwartale, świętowanie sukcesu, czy może o mocniejszą budowę relacji w nowym zespole? Od tego zależy wybór gier i poziom „turniejowości”.
- Oszacuj liczbę uczestników i profil grupy – warto wiedzieć, czy będą to głównie osoby młodsze, bardzo mieszany zespół, kadra managerska, a może połączenie kilku działów, które się nie znają.
- Wybierz format – luźne granie, scenariusz stacyjny, a może pełny turniej? Każdy z formatów da się skroić na miarę i połączyć z elementami typowej imprezy (np. częścią oficjalną, krótkimi wystąpieniami).
- Przypisz strefy do programu – ustal, która atrakcja będzie gwoździem programu (często Sky Golf lub Pixel), a które będą uzupełnieniem (bilard, shuffleboard, rzutki).
- Dogadaj szczegóły z miejscem – rezerwacje, catering, ewentualny branding, muzyka, nagłośnienie do ogłoszenia wyników. Dobrze jest z wyprzedzeniem przekazać scenariusz – obsługa pomoże go doprecyzować.
Jeśli szukasz eventów firmowych we Wrocławiu, zwykle chodzi właśnie o takie rzeczy: jedno miejsce, które łączy gry, bar, dobrą atmosferę i możliwość dopasowania wydarzenia do konkretnej firmy, a nie odwrotnie.
Podsumowanie – event, po którym coś zostaje
Dobrze zaprojektowana integracja nie kończy się w momencie, gdy zgasną światła w lokalu. Jej efekt widać później: w swobodniejszych rozmowach na korytarzu, w tym, że nowa osoba szybciej odnajduje się w zespole, w większym zaufaniu między działami. Gry i turnieje dają do tego świetny pretekst – są na tyle angażujące, że ludzie zapominają o firmowych rolach i po prostu bawią się razem.
Event w miejscu takim jak Sky Games pozwala przejść cały ten proces w naturalny sposób. Od pierwszego nieśmiałego uderzenia w minigolfie, przez wspólne bieganie po pixel roomie, po spokojne rozmowy przy bilardzie. Bez sztuczności, bez wymuszonych aktywności, za to z dużą ilością szczerych emocji.
Jeśli chcesz, by kolejna integracja była czymś więcej niż dopisanym punktem w rocznym kalendarzu, warto postawić właśnie na taki format: gry, turnieje i wspólne przeżycia, które jeszcze długo po wydarzeniu będą wracały w rozmowach.
artykuł sponsorowany



